11 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej w Kuźni Raciborskiej

W Kuźni Raciborskiej w województwie śląskim znajduje się ukryty w lesie 11 Dywizjon Rakietowy Obrony Powietrznej. Dywizjon ten powstał 9 lutego 1962 roku i działał aż do 1990 roku. Od tego czasu Dywizjon jest opuszczony. Teren obiektu jest ogromny. Do dnia dzisiejszego zachowały się elementy dawnego ogrodzenia oraz cztery budynki i mały jednoosobowy schron. Nam udało się zobaczyć wszystkie te budynki i wejść do środka. Na murach budynków znajdziemy jeszcze oryginalne napisy z czasów działania dywizjonu.

Samochód zostawiamy przy głównej drodze. Co prawda można samochodem podjechać pod same budynki, my jednak chcemy zobaczyć je wszystkie i niczego nie przeoczyć dlatego kierujemy się w głąb lasu pieszo. Po około 500 metrach dochodzimy do pierwszego dosyć malutkiego budynku który służył jako mała kotłownia. Ciekawi nas otwór w podłodze jaki tam się znajduje.

Nie znaleziono pozycji spełniających Twoje kryteria.

Gdy już zwiedzimy ten budynek dochodzimy do schronu jednoosobowego, schron ten znajduje się około 100 metrów od pierwszego budynku. Wejście do niego nie jest zasypane i możemy wejść i zobaczyć jaki mieli widok z niego żołnierze.

Nie znaleziono pozycji spełniających Twoje kryteria.

Co do całego Dywizjonu w Kuźni Raciborskiej, to dopiero początek eksploracji. Czeka na nas najciekawsza jego cześć. W pierwszej kolejności wejdziemy do wielkiej hali a następnie skierujemy się do schronów dowództwa oraz wielkich garaży ukrytych za nasypami ziemi. Kolejny budynek pojawi nam się po około 300 metrach po prawej stronie. Jest nim wielka hala z bramami przejazdowymi. Na ścianach hali od wnętrza znajdziemy jeszcze oryginalne napisy.

Nie znaleziono pozycji spełniających Twoje kryteria.

Gdy pójdziemy dalej napotkamy po drodze mały budyneczek który służył chyba jako rozdzielnia prądu lub coś w tym stylu. Przypomina od takie rozdzielnie z wielkich osiedli z czasów PRL. Jednak jest na tyle zniszczony że ciężko ocenić co w nim się znajdowało.

No i na sam koniec została nam wisienka na torcie! Czyli największy i najciekawszy budynek ukryty w lesie za nasypami ziemi. Budynek w którym znajdziemy wyjścia awaryjne prowadzące tunelami jak i liczne pomieszczenia z ciekawymi napisami o terenie skażonym. Aby do niego dojść musimy iść lekko w prawo zgodnie z prowadzącą ścieżką, a następnie odbić w lewo w las.

Zachęcam również do zobaczenia Vloga z tej wyprawy na moim kanale na YouTube oraz do subskrypcji kanału.

Podziel się artykułem

Krystian
Krystian

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *