
Schrony z II Wojny światowej w Bobolinie!
Zabieram was na wyprawę do Bobolina na pozostałości Poligonu Artyleryjskiego "Rügenwalde"
Będąc nad Polskim morzem możemy znaleźć wiele schronów z czasów II wojny światowej. Na całym wybrzeżu ukryte są nieraz w zaroślach budynki powstałe przed jak i po wojnie które dzisiaj stoją opuszczone i zniszczone. Tym razem udaliśmy się do Bobolina obok Darłówka. Znaleźć można tutaj wiele obiektów wartych zobaczenia. Od tych jeszcze działających znajdujących się na terenach wojskowych po te opuszczone i już zniszczone na wydmach.
Pierwsze miejsce jakie odwiedziłem był Kulochwyt znajdujący się na działającym terenie Wojska między Darłówkiem a Bobolinem. Co prawda nie można wejść na jego teren, ale znajdziemy tutaj ślady po ostrzale z czasów wojny. Kulochwyt posiada na sobie liczne ślady po pociskach, a zaraz obok niego znajduje się kolejny już dostępny do zwiedzania budynek Wieży WOP.
Tak właśnie wygląda ten kulochwyt:
Zaraz przy zejściu na widziany wyżej kulochwyt znajdowała się wieża WOP która stoi u szczytu wydmy, do niej dostęp jest bezproblemowy. Jednak budynek jest malutki. Wygląda jak by ktoś coś wysadził w jego wnętrzu, drzwi i ich rama wyglądają jak by były wyrwane to samo tyczy się krat w oknach a w stropie dachu znajduje się dziura.
My jednak idziemy dalej. To dopiero początek schronów które tutaj znajdziemy. Do przejścia mamy jeszcze niecały kilometr i dochodzimy do głównego zejścia z Bobolina na plaże. Znajdują się tutaj kolejne kulochwyty nazywane Kulochwytami Poligonu Artyleryjskiego „Rügenwalde”. Był to kompleks wojskowy, który służył jako poligon artyleryjski dla niemieckiej armii podczas II wojny światowej. Była to baza doświadczalna oraz montownia i poligon. Z terenów tych w 1936 roku wyrzucono mieszkańców, przejeto ich ziemie na rzecz interesu Rzeszy Niemieckiej.
Kiedyś znajdowały się tutaj tunele które zostały zalane i zasypane. Dziś znaleźć można tutaj jedynie pozostałości bunkrów i kulochwytów z widocznymi śladami po ostrzale, Z ciekawych informacji warto dodać że aby przyśpieszyć budowę tych schronów został tutaj otworzony obóz pracy przymusowej.
Myślicie że to wszystko co można tutaj znaleźć? Nie!!! Znajdziemy tutaj jeszcze kilka ciekawych miejsc. Jednym z nich są pozostałości po Działobitnie które znajdują się na zejściu w plażę w Bobolinie. Mamy tutaj trzy takie miejsca. Za czasów II wojny światowej III Rzesza miała wiele tajnych projektów. Jednym z nich były prace nad olbrzymim dziale o nazwie Dora. Było to działo kolejowe którego kaliber wynosił 800mm. Planem III Rzeszy był transport tego działa do Hiszpanii skąd miało posłużyć do bombardowania Gibraltaru. Działo to testowali właśnie przy zejściu na Bobolin a pierwszy strzał odbył się dopiero w 1941 roku. Dziś znajdziemy tutaj pozostałości po w/w konstrukcjach.
Ostatnim budynkiem który dzisiaj wam pokaże jest Schron obserwacyjny znajdujący się po drugiej stronie wejścia na plaże od Bobolina. Dostęp do niego jest utrudniony w związku z ogrodzeniem drutem kolczastym, jednak znajdują się w nim dziury gdzie jest możliwość przejścia.
Zapraszam do zobaczenia nagrania z tej wyprawy i subskrypcji kanału:










